Sezon letni w pełni

Dni są najdłuższe w roku, a słońce grzeje już na tyle mocno, że z całą pewnością powiedzieć można jedną rzecz: sezon letni wreszcie w pełni. Wiosną graliśmy wszyscy już trochę więcej i co najważniejsze- częściej, a forma jest zdecydowanie lepsza niż zimą. Rzucona w kierunku obręczy piłka częściej do niej wpada, kozłowanie sprawia wielką przyjemność, a bieganie nie męczy. To wszystko są znaki, że zaczęło się już lato.

 Każdy z nas, a wierzę i wiem doskonale, że jest nas całe mnóstwo, uwielbia tą porę roku. Latem możemy pozwolić sobie wreszcie na grę niemal codziennie, jeżeli oczywiście nie pada deszcz. Jeżeli tylko mamy na to chęć, to praktycznie niewiele może nas powstrzymać przed wyjściem z domu na boisko. Kiedy przejeżdżam przez park na rowerze bardzo często widzę na boisku już nie tylko grających dorosłych, ale także młodsze dzieciaki, które choć jeszcze nie mają wzrostu koszykarzy, to mimo wszystko próbują rzucać piłkę do obręczy i uczyć się kozłowania. To cieszy, bo kiedy dostrzegam mnóstwo ludzi grających w parkach wydaje mi się wtedy, że koszykówka powoli wraca do dyscyplin sportowych, które cieszą się największą popularnością w naszym kraju.

Ja przyłażę niemal codziennie na jakieś boisko i staram się doskonalić poszczególne elementy swojej gry. Ogarniam ostatnio głównie rzuty z dystansu, zależy mi, żeby rzucać coraz lepiej i z coraz lepszą skutecznością, ale w tym sezonie postanowiłem przyłożyć się też trochę bardziej do lepszego opanowania kozłowania, kilku trików, które staram się wciąż doskonalić i… (tak, tak) crossovera w stylu Iversona.

Latem gra w koszykówkę sprawia największą przyjemność, ale nie tylko dzięki pogodzie i pozytywnym zjawiskom atmosferycznym. Mieliśmy bowiem kilka tygodni temu za Oceanem Finały ligi NBA, które w tym sezonie wygrali Cleveland Cavaliers. Za nami też Draft. Jak co roku poznaliśmy nowych zawodników, którzy prosto z college’ów przeszli na zawodowstwo i będą uświetniać mecze na parkietach NBA swoją obecnością. Numerem 1 tego Draftu był Ben Simmons, który został wybrany przez Philadelphię 76ers, a wybrany z numerem 2 przez Lakersów to Brandon Ingram. Przez jakiś czas wydawało się, że wybierający jako trzeci klub Boston Celtics postawią na Buddy’ego Hielda, którego wytransferują od razu do Philadelphii 76ers w zamian za Jahlila Okafora. Tak się jednak nie stało, bowiem główny manager drużyny z Bostonu postawił na niskiego skrzydłowego z college’u w Kalifornii Jaylena Browna, natomiast wspomniany wcześniej Buddy Hield został wybrany dopiero z szóstym numerem przez New Orleans Pelicans. To chyba zresztą lepiej dla ekipy z Nowego Orleanu, jak i dla samego Hielda, bowiem jest już bardzo dobrze ukształtowanym zawodnikiem, który z miejsca, już od pierwszego sezonu gry powinien być solidnym wsparciem dla Anthony’ego Davisa. Hield i Davis mogą stworzyć wspólnie świetny duet.

Tuż przed draftem wszyscy dowiedzieliśmy się tez o transferze Derricka Rose’a z Chicago Bulls do New York Knicks. To chyba dobrze dla Rose’a, że otrzyma możliwość gry w nowej drużynie, ponieważ większość osób już od dawna twierdziło, że ten zawodnik w Chicago się wypalił. Zobaczymy zatem jak będzie wyglądać jego gra obok Carmelo Anthony’ego i czy w kolejnym sezonie fani w Nowym Jorku wreszcie będą cieszyć się udziałem swojej drużyny w Play-Offs.

  1 lipca zaczęli podpisywać też nowe umowy wolni agenci w NBA. Kevin Durant zmienił klub i przeniesie swoje talenty do Golden State Warriors, którzy są pierwszym kandydatem do zdobycia mistrzostwa w przyszłym sezonie.

Wolnych agentów z NBA, którzy podpisali nowe umowy jest w tym roku całe mnóstwo, nie będę jednak o nich wspominał, bo tego możecie dowiedzieć się z innych portali. Najciekawsze dla mnie zmiany klubów w tym okienku dla wolnych agentów to przejście Rajona Rondo do Chicago Bulls. Szczerze mówiąc to liczyłem na to, że Rondo zagra w New Orleans Pelicans. Moim zdaniem pasowałby do tej drużyny i mógłby wspólnie z Anthony  Davisem stworzyć świetny duet. Jeremy Lin  z kolei, którego również lubię zagra w Brooklyn Nets. W poprzednim sezonie odbudował się w Charlotte Hornets i grał zdecydowanie lepiej. Ciekawe jak będzie wyglądać jego gra w nowym sezonie i czy szał ”Linsanity” powróci do Nowego Jorku, ale tym razem w okolice Brooklynu. Cieszy mnie też zmiana barw klubowych Setha Curry’ego, który z Sacramento przeniesie się do Dallas Mavericks. Być może tam będzie miał więcej okazji do zaprezentowania swoich umiejętności niż miał w zeszłym sezonie w drużynie z Kalifornii, gdzie trener George Karl nie dawał mu zbyt wielu minut gry.

Wspaniała pogoda, weselsi ludzie na ulicach i w parkach, lepsza forma i więcej energii do wszystkiego. Właśnie to daje nam lato. Sezon letni to idealny czas również do tego, żeby na przykład wybrać się na nowe, nieznane nam wcześniej boiska do koszykówki. Możemy co prawda nadal grać w swoich ulubionych miejscach, ale warto chyba również czasem przejechać się gdzieś dalej z piłką pod pachą i sprawdzić inne ciekawe miejscówki do gry w koszykówkę, których w większych miastach jest całe mnóstwo.

Ja na przykład zamierzam wybrać się przynajmniej do dwóch parków, które znajdują się w innych dzielnicach. Już od jakiegoś czasu chciałem sprawdzić jakieś nowe miejsca do gry i mam nadzieję, że w tym roku dam radę. Poza tym zawsze w nowych miejscach poznaje się nowych ludzi, z którymi można zagrać i to również jest bardzo pozytywne.

Korzystajmy więc z darów lata, które jest przecież tylko raz w roku. Grajcie jak najczęściej, trenujcie różne elementy gry, także te, a może przede wszystkim te, które sprawiają Wam najwięcej trudności, aby w tym sezonie letnim stać się jeszcze lepszymi koszykarzami. Właśnie tego życzę Wam, a także sobie. Korzystajcie więc z uroków lata. To najlepszy czas na grę w koszykówkę.

sezon letni nowy 6 nowe

 

 

 

 

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s