Wiosenne granie czas zacząć!

Słońca co dzień jest coraz więcej, dnia przybywa, robi się coraz cieplej, a parki powoli zaczynają robić się coraz bardziej pełne uśmiechniętych ludzi. Wiosna nadeszła! Wraz z nią zaczyna się jak co roku wiosenne granie i znów będziemy mieli więcej możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu i co za tym idzie- więcej gry w koszykówkę.

Wraz z możliwościami jakie daje wiosna, my możemy postawić sobie nowe cele. Jakie one mogą być? To oczywiście cele związane z polepszeniem naszej gry. Wszyscy z Was, którzy grają w koszykówkę systematycznie, zapewne znają doskonale swoje atuty na boisku. Znacie też zapewne swoje wady. Wiosna to czas, w którym mamy lepsze możliwości ku temu, aby trochę ulepszyć swoją grę.

Jeżeli jesteście dobrzy w zbieraniu, wejściach na kosz i kozłowaniu, ale swoich rzutów w czasie meczów nie oddajecie na takiej skuteczności jaka byłaby dla Was satysfakcjonująca, możecie czas wiosenny przeznaczyć na doskonalenie właśnie tego elementu gry. Wystarczy trochę częściej wyjść na boisko (a wiosna to moment, który zdecydowanie temu sprzyja) i porzucać przez kilkadziesiąt minut do kosza na okolicznym boisku.

Jak doskonalić rzuty?

To proste. Warto podczas takiego indywidualnego treningu rzucić na przykład 50 razy z lewej i z prawej krawędzi boiska (najlepiej zza linii trzech punktów), 50 razy z półdystansu z lewej i z prawej strony kosza, oraz 50 razy z linii osobistych. Po kilku takich treningach z pewnością zauważycie postęp w swoich rzutach i poczujecie większą moc rzutową, a co najważniejsze uwierzycie w siebie na boisku jeszcze bardziej. A jak wiecie wiara w siebie i w swoje możliwości to dla koszykarza rzecz pierwszorzędna.

A może jesteście dobrzy w rzucaniu, a gorsi w zbieraniu? Przydałby się wtedy trening w zbieraniu piłki spod kosza.

Jak doskonalić zbiórki?

Aby udoskonalić swoją grę w zbieraniu piłki z tablicy warto przyjść na boisko w większej grupie i przećwiczyć wspólnie ten element gry. Najłatwiejszą metodą jest chyba taki pomysł:

Osoba, która chce udoskonalić się w zbiórkach staje pod koszem w okolicy linii osobistych, natomiast za nią staje nasz kolega, lub koleżanka. Nasz znajomy rzuca piłką o tablicę w taki sposób, aby nie trafić w obręcz, po czym my musimy po prostu zebrać odbitą o tablicę piłkę. Świetnie byłoby gdyby za nami ustawiło się kilka osób, które piłkę będą rzucać raz po raz, abyśmy utrzymali stosunkowo szybkie tempo w zbieraniu piłek z tablicy. Nauczymy się wtedy lepszej koncentracji i zwinności w zbieraniu. Będziemy po jakimś czasie również szybsi. Im więcej takich niecelnie rzuconych piłek zbierzemy w czasie naszego treningu, tym bardziej polepszymy swoje zdolności również w kwestii oceny tego, w które miejsce poleci odbita od tablicy piłka. Po jakimś czasie nauczymy się tego tak, że wystarczy, że będziemy tylko śledzić ruch rotacyjny rzuconej piłki przez zawodnika z przeciwnej drużyny, a już będziemy wiedzieli gdzie się ustawić, żeby piłkę złapać i co ważne- zaliczyć zbiórkę. Nasz instynkt dodatkowo nam w takiej ocenie pomoże. Taką zdolność oceny tego gdzie się dokładnie ustawić, aby zebrać rzuconą piłkę posiadał Dennis Rodman, który jak zapewne wiecie był królem zbiórek w czasie swojej gry między innymi dla Chicago Bulls pod koniec lat 90-tych.

Mógłbym dalej pisać tu o doskonaleniu poszczególnych elementów gry w koszykówkę, ale wierzę, że sami również macie świetne pomysły co do tego typu treningów doskonalących inne aspekty gry. Wrócę więc do wątku wiosennego i tego ile radości znów daje nam, koszykarzom i koszykarkom wiosenny okres.

Jak pisałem wcześniej do parków i na boiska przychodzi coraz więcej ludzi i coraz więcej chętnych do gry. Wiosną lubię przejść się do parku popołudniu, wtedy gdy słońce nie grzeje już tak mocno i powietrze jest trochę przyjemniejsze. Wtedy gra sprawia największą przyjemność. Rzucamy piłką w okolicznym parku najczęściej z moim synem, który gra z miesiąca na miesiąc coraz lepiej. Kiedy ostatnio przyszliśmy trochę pograć i zaczęliśmy nasz mecz, Przemek rozpoczął grę i zanim zdążyłem się obejrzeć już rzucił pierwsze punkty na 100% skuteczności. Serio J Swoją 100% skuteczność rzutową utrzymał co prawda tylko w pierwszej minucie naszego meczu, ale mimo wszystko ucieszyłem się, kiedy zobaczyłem ten rzut. Mój syn przed meczem nie oddaje kilkunastu rzutów rozgrzewkowych, w przeciwieństwie do mnie. Ja muszę zawsze się odpowiednio rozgrzać. Tym bardziej zadziwił mnie tym swoim pierwszym wiosennym celnym rzutem w naszym ulubionym parku.

Często wpadamy też z kumplem na okoliczne boisko w parku, lub przy szkole i gramy nasze bardziej zaawansowane gierki 1×1. Wtedy trenujemy też często rzuty z dystansu. Czasami przyjdą też jakieś inne osoby, które zaczną rzucać na drugim koszu. Wtedy po jakimś czasie zapraszamy ich do gry, lub to oni nas zapraszają i gramy pełną parą! Kiedy tak gramy w promieniach wiosennego słońca i pośród coraz bardziej zielonych drzew wokół, wszystko na te kilkadziesiąt chwil staje się dla nas po prostu koszykówką.

Korzystajcie więc z wiosennych chwil na boiskach w parkach, bo chyba tam wiosną gra się najprzyjemniej i doskonalcie swoją grę, aby być coraz lepszymi zawodnikami. Ale nie tylko. Koszykówka kształtuje przecież także naszą osobowość i to najczęściej w pozytywny sposób. Warto więc korzystać z wiosny na wszelkie możliwe koszykarskie sposoby.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s