Gra w „21”

Koszykówka to gra zespołowa, w której najczęściej gra się w systemie 5×5 na pełnowymiarowym boisku i 3×3, 2×2, lub po prostu 1×1 na połowie parkietu. Ale czy tylko? Pewnie, że nie tylko. Jest kilka gier w koszykówkę, które nie kwalifikują się do typowej rywalizacji, choć również posiadają taki element.  Gra, którą szczególnie lubię to „21” i właśnie o niej postanowiłem napisać parę słów.

 Poznałem tą grę dość dawno, będąc jeszcze nastolatkiem, jakoś w 1996 roku. Wtedy ukazywał się jeszcze w kioskach „Magic Basketball”, który co miesiąc czytałem z wielkim zapałem. W czasie wiosennych i letnich miesięcy często wpadałem na osiedlowe boisko do koszykówki, gdzie często grałem z chłopakami z klasy ze szkoły podstawowej. To właśnie tam poznałem grę w „21”. Na czym ona polega?

Zasady są proste. Nie jest to bowiem typowa gra oparta na twarde rywalizacji i walce o każda piłkę. To luźna gierka, która ma na celu nas po prostu rozluźnić i zrelaksować. O co chodzi w grze w „21”?

 Chodzi po prostu o to, aby zdobyć 21 punktów. Grać w tą grę można w dwie i więcej osób, szczerze mówiąc to liczba uczestników może być nieograniczona, wtedy gra jest jeszcze bardziej interesująca. Grę w „21” zaczynamy w ten sposób, że pierwszy z zawodników staje na linii rzutów osobistych i rzuca do kosza. Jeżeli trafi zdobywa 2 punkty i rzuca dalej. Jeżeli nie i piłka odbije się od obręczy lub od tablicy, wtedy piłkę zbiera drugi zawodnik, który stoi od początku gry pod koszem. Ten drugi zawodnik łapie odbitą piłkę i rzuca nią do kosza z miejsca, w którym ją złapał. Jeżeli złapał piłkę w okolicy półdystansu jego ewentualny celny rzut będzie liczył się jako 2 zdobyte punkty, jeżeli złapał piłkę poza linią trzech punktów, to jego celny rzut będzie liczył się jako 3 zdobyte punkty. Jeżeli natomiast złapie piłkę poza linią połowy boiska, wtedy rzuca z tego miejsca, a jego ewentualny celny rzut będzie za 4 punkty. Jeżeli więc drugi zawodnik trafi z miejsca, w którym złapał niecelnie rzuconą piłkę przez pierwszego zawodnika, to staje wtedy na linii rzutów osobistych i rzuca dalej.

Jeżeli trafi z tej linii też rzuca dalej. Rzuca dotąd, dopóki nie trafi i wtedy niecelnie rzuconą piłkę zbiera pierwszy, lub kolejny zawodnik i rzuca z miejsca, w którym ją złapał. Gra się dotąd dopóki któryś z zawodników nie zdobędzie upragnionych 21 punktów. Proste? Pewnie, że tak! Ale uwaga! Jest w tej grze pewna ważna zasada, której nie wolno ignorować. Chodzi o to, że zawodnik, który uzbierał już pewną liczbę punktów i  rzuca po raz kolejny z linii rzutów osobistych nie może rzucić niecelnie w ten sposób, że rzucona piłka nie dotknie ani obręczy, ani tablicy. Co wtedy? Otóż wtedy jego liczba zdobytych wcześniej punktów jest redukowana do…zera! Warto więc rzucać za każdym razem tak, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której piłka zostanie rzucona zbyt lekko. Jeżeli jednak zdarzy się sytuacja, w której się „wyzerujemy”, wtedy zaczynamy zdobywać swoje punkty od nowa, natomiast zawodnik/zawodnicy z którymi gramy zachowują swoją zdobytą liczbę punktów i gra toczy się dalej.

 Jest też pewien nietypowy element tej gry, o którym warto wspomnieć. Przypuśćmy, że grają dwaj zawodnicy i pierwszy z nich ma zdobytych 20 punktów, a drugi ma tych punktów 19. Pierwszy zawodnik staje na linii rzutów osobistych i rzuca. Nie może rzucić wtedy po prostu do kosza, aby zdobyć swoje punkty, ponieważ jeżeli trafi, to jego liczba punktów „zeruje” się i z 20 zdobytych wcześniej punktów zrobi się znowu 1, ponieważ zdobędzie 2 punkty, czyli z 20 zrobi się 22, czyli…1. Zawodnik ten będzie miał tylko 1 punkt. A w grze w „21” jak sama nazwa wskazuje chodzi o to, aby zdobyć dokładnie 21 punktów. A więc zawodnik, który ma zdobytych 20 punktów i rzuca z linii osobistych jest w sytuacji niekorzystnej i powinien w tym momencie rzucić piłką tak, aby nie wpadła do kosza. Najlepiej aby rzucił piłkę jak najmocniej o tablicę, lub o obręcz, aby odbiła się możliwie jak najdalej w ten sposób, aby drugi zawodnik nie mógł złapać jej w możliwie bliskim obręczy miejscu. Chodzi po prostu o to, aby miał utrudnione zadanie i nie wygrał meczu z pierwszym zawodnikiem, bo jeżeli ten drugi zawodnik ma już 19 zdobytych punktów, to wystarczy mu jeden celny rzut z półdystansu i wygrywa gierkę.

Wydaje mi się, że opisałem grę w „21” w na tyle jasny sposób, że wszyscy z Was zrozumieją o co chodzi. Założę się też, że większość z Was zna tą grę doskonale, ale mimo wszystko może jest jakaś niewielka liczba osób, które grę w „21” chętnie poznają i będą w nią chętnie grać w celach tylko i wyłącznie rekreacyjnych.

Gra w „21” to luźna gierka, która naprawdę może pomóc nam się zrelaksować na przykład po ciężkim w dniu w pracy i jeżeli chcemy trochę porzucać, ale nie mamy akurat chęci na typową koszykówkę, to gierka w „21” jest w tym momencie idealna na taki relaksujący rozruch. To również świetna gra dla nieco starszych osób, które zdecydowanie w koszykówkę nie grają, ale również chcą się trochę koszykarsko rozruszać i poczuć przez chwilę jak Michael Jordan 😉

Gra w „21” to również świetna gra rodzinna, dla ojców z młodszymi i starszymi synami, dla mam z córkami, dla dziadków i babć z wnukami i tak dalej… Grajcie więc w koszykówkę i cieszcie się nią na wszelkie możliwe sposoby.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s