Hala czy boisko?

Koszykówka to taka fajna gra, że można w nią grać zarówno na boisku jak też w hali. Wiosną i latem najlepiej gra się na boiskach typu „Orlik” i w parkach przy pięknej pogodzie w promieniach słońca pośród kwitnących drzew. Jesienią, kiedy pogoda się już trochę psuje i częściej niż rzadziej pada deszcz i robi się po prostu zimno najlepiej jest przenieść się na halę i tam cieszyć się grą.

  Ja lubię grać w koszykówkę gdziekolwiek, nieważne czy jest to boisko czy hala. Choć gra sprawia mi radość wszędzie, to przyznam, że nie zawsze jest tak, że akurat mam chęć na grę w hali. Postanowiłem więc podzielić się z Wami spostrzeżeniami dotyczącymi tego jakie są różnice w grze w hali i na boisku. Czy rzeczywiście nie jest to takie istotne gdzie gramy? Gdzie lepiej rozwijamy swoje umiejętności i swoją grę? A więc: hala czy boisko?

Swoje pierwsze kroki w poznawaniu koszykówki pewnie jak większość z Was stawiałem grając na zwykłym asfaltowym boisku osiedlowym. To właśnie tam uczyłem się jak rzucać i w jaki sposób kozłować piłką. Tam też, na tym surowym asfaltowym boisku uczyłem się pierwszych niezdarnych zwodów i crossoverów. Boiska osiedlowe mają jednak to do siebie, że nawierzchnia którą są pokryte to zwykły asfalt, który jest twardy. Nie jest więc najlepszą rzeczą dla naszych kolan, aby grać na nim zbyt intensywnie. Twarda nawierzchnia to na dłuższą metę zguba dla naszych stawów. Lepiej więc na asfalcie cieszyć się grą raczej tylko wtedy, kiedy możemy sobie zrobić trening rzutowy, niż rozgrywać na takiej nawierzchni mecze.

Pewnie, że fajnie jest od czasu do czasu pograć w parku pośród zieleni i śpiewających ptaków, ale jeżeli boisko takie nie posiada innej nawierzchni niż zwyczajny asfalt, to nie podchodźcie wtedy zbyt poważnie do gry i nie angażujcie się w nią w stu procentach. Wasze kolana naprawdę wolą grę na nawierzchni miększej. Jaka to nawierzchnia?

Miększą nawierzchnią dysponują boiska szkolne. Takie boiska to najczęściej typowe „Orliki” z jasno-brązowym lub pomarańczowym kolorem nawierzchni. Grając na takich boiskach zdecydowanie odczujecie, że Wasze zwody są pewniejsze, a kozłowanie zyskuje na dokładności. Gra na takim boisku to naprawdę już trochę inny świat. Na boiskach szkolnych najczęściej też tablice i obręcze konstrukcji do gry w koszykówkę są w lepszym stanie niż w parkach i posiadają też siatki przy obręczach, dzięki czemu rzuca się łatwiej. Poprawia się dzięki temu widoczność obręczy przy rzutach z dystansu. Spróbujcie porzucać do obręczy bez siatki i z siatką. Różnicę zauważycie od razu.

 Na takich szkolnych boiskach świetnie można rozwinąć też swoje umiejętności w panowaniu nad piłką i kozłowaniu. Nawierzchnia typu „Orlik” nadaje się wręcz idealnie do tego, aby nie tylko na takim boisku rzucać, ale również uczyć się kozłowania i panowania nad swoim ciałem w czasie gry.

Skakanie na takiej nawierzchni jest bezpieczniejsze, bowiem jest ona miększa i nasze kolana i stawy nie są tak przeciążone podczas skoków jak przy skakaniu na zwykłym asfalcie. Nawierzchnia na szkolnych boiskach jest miększa i gra na niej to sama przyjemność.

Na boiskach typu „Orlik” można naprawdę nauczyć się gry w koszykówkę i poprawiać wciąż swoje umiejętności choćby podczas zwykłych gierek 1 x 1. Wiosną i latem szkoły najczęściej otwierają swoje boiska w godzinach popołudniowych i wszyscy chętni (także dorośli) mogą z nich korzystać. Warto więc doceniać takie możliwości, ponieważ to już na szczęście nie te czasy, kiedy boiska zamykano przed ludźmi i nie wpuszczano tam nikogo. Wtedy często i gęsto zdarzało się, że amatorzy gier sportowych musieli wchodzić na boiska wspinając się przez siatkę otaczającą szkołę, a później nie raz salwować się ucieczką przez rozzłoszczonym dozorcą szkolnym. Na szczęście tamte czasy minęły i dziś każdy amator sportu może z powodzeniem z boisk szkolnych korzystać.

Ważne jednak przy tym, aby ciesząc się grą na lepszej nawierzchni nasze obuwie też przystosowane było do gry w koszykówkę, o czym chyba nie muszę przypominać.

A jak to jest z graniem w hali? W chłodniejszych miesiącach roku nie ma często możliwości aby pograć gdzieś indziej, wiec pozostaje tylko hala. Jakie są pozytywy gry w koszykówkę w hali?

Hala to miejsce, w którym nawierzchnia również nie jest tak twarda jak asfalt, dla naszych stawów jest więc to równie dobre miejsce do gry jak boiska w szkołach. Są jednak różne hale i często różnią się one nawierzchnią. W nowych halach nawierzchnia najczęściej jest bardzo dobrej jakości i gra na niej to czysta przyjemność. Są jednak hale starsze, które nie dysponują już tak dobrą jakościowo nawierzchnią.

Zdarza się, że w tych starszych halach piłka czasami odbija się inaczej w niektórych miejscach. Szczerze mówiąc to nie wiem czym dokładnie jest to spowodowane. W każdym razie bywałem w halach, w których odbita od parkietu piłka odbijała się często niżej w okolicy linii trzech punktów, a wyżej na środku hali. Nie było to najprzyjemniejsze uczucie, bo nie panowałem wtedy nad piłką i miałem wrażenie, że nie potrafię kozłować. Na szczęście takie hale to rzadkość i z reguły parkiet do gry utrzymany jest w dobrej jakości.

Granie w hali różni się natomiast od grania na boisku najczęściej też tym, że jest po prostu głośniej. Nie jest więc czasami łatwo skoncentrować się w halach na grze tak dobrze jak na boisku. Odgłosy i okrzyki grających osób słychać bardziej i nawet otwarte okna nie zmienią tego w jakiś znaczący sposób. Jeżeli więc przed nami jakiś ważny mecz i chcielibyśmy skoncentrować się przed nim jak najlepiej, to warto wtedy przyjechać do hali trochę wcześniej. Wtedy nie ma jeszcze wszystkich osób i możemy zrobić sobie trening rzutowy w trochę większym spokoju, co pomoże nam się skoncentrować przed meczem.

Przed grą lub treningiem w hali najlepiej jest pootwierać jak najwięcej okien, aby do środka wpadało świeże powietrze. To zdecydowanie może poprawić jakość naszej gry i sprawi, że nie będzie duszno.

Nawierzchnia w halach często sprawia tez wrażenie śliskiej. Co wtedy? Dobrze jest wziąć po prostu szczotkę, położyć na niej szmatę i przetrzeć trochę parkiet. Hala to spora powierzchnia, nie jest więc najprzyjemniejszą rzeczą czyszczenie jej wtedy, kiedy akurat chcemy grać. Czasami jednak warto to zrobić, aby gra sprawiała nam później większą przyjemność.

Jak widać jest trochę różnic w jakości gry w koszykówkę w parku, na profesjonalnych boiskach i w halach. Ja zdecydowanie preferuję grę na szkolnych boiskach, ponieważ właśnie tam gra mi się po prostu najlepiej. Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, żeby dobrze się bawić. Wtedy gra sprawia przyjemność wszędzie.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s